Lubuskie Witnicki Porter

Kiedyś już to piwo piłem, ale wydaje mi się, że jest to aktualnie inne piwo, więc warto spróbować co ciekawego przygotowała dla nas Witnica. Tym razem wyjątkowo lekka wersja porteru, zbalansowany w smaku, przyjemnie połączenie palonego smaku i słodyczy. 18,1% ekstraktu i 8,5% alkoholu. Czymś co z miejsca zachęca i sprawia, że bardzo oryginalnie się prezentuje etykieta na butelce, bardzo ładna, czytelna, niezwykle mi ona pasuje, fajnie to zostało pomyślane. Pod względem odczuć estetycznych samo piwo również ładnie się prezentuje z gęstą karmelową pianą, która dość długo się trzyma i rubinową barwą pod światło. Zapach nie jest jakiś niesamowicie mocny, ale czuć karmelowy aromat.

W porównaniu do innych polskich porterów jest wręcz dość lekki w smaku, ale to jednak 18, a nie 22 stąd te różnice. I z tą lekkością wiąże się też jeden plus, ponieważ jest bardzo pijany, więc nic tylko pić więcej niż jednego.

Zapach: 3,5/5
Wygląd: 4,5/5
Smak: 4/5
Wrażenia: 4/5
Opakowanie: 5/5

Ocena: 4,2/5

Książęce Świeży Chmiel i kilka słów z prapremiery nowego piwa

Jakiś czas temu zapowiadałem, że Książęce na sezon jesienny przygotowuje nowość. Jak się okazało będą to od razu dwie nowości. Pierwszą jest Książęce Świeży Chmiel w limitowanej serii dostępnej tylko w wybranych lokalach. A drugim, które trochę przypadkowo publicznie ujawniło się podczas ogłaszania wyników Golden Beer Poland 2014 jest Książęce Chlebowo-Miodowe.

ks (2)Dziś kilka słów na temat tego pierwszego, które dostępne jest już od 20 października 2014, a ja miałem przyjemność być na jego prapremierze. Zresztą na profilu bloga na portalu facebook zorganizowałem szybkie konkursy, których zwycięzcy mogli się tam pojawić wraz ze mną. Jeśli chodzi o samo piwo to ma być dostępne sezonowo i tylko w lokalach. Rozbawiło mnie marketingowe porównanie, że ma się na nie co roku czekać jak na przykład na świeżego karpia. Hmm.

ks (1)Co ciekawego podczas prapremiery się działo? Przemowa Macieja Chołdrycha z Piwoznawcy.pl dotycząca degustacji, sensoryki i właściwości piwa połączona z quizem wiedzy o piwie, filmiki promocyjne pokazujące plantacje chmielu, który został użyty do uwarzenia piwa, aż wreszcie mała książeczka promująca piwo i tam pokazana osoba piwowara pana Leszka Popiołka wąchającego chmiel i to zwrócenie uwagi na osobę piwowara to jest coś, czego dotąd nie było. Interesujące.

ks (3)Co ciekawego o piwie? Zapewniono że użyto mokrych, świeżych szyszek chmielu, z informacji technicznych piwo ma jeśli dobrze pamiętam 23 IBU. Użyty chmiel? Marynka i Lubelski.

Piwo Książęce Świeży Chmiel ma dość długo utrzymującą się pianę, bursztynowy kolor, czuć świeżość w aromacie, w smaku goryczka też jest dość intensywna. Jak się ma w porównaniu do klasycznego lagera? No właśnie jest intensywniejsze, szczególnie w smaku choć w aromacie też.

Czy warto spróbować? Jest to nowe podejście, ale nie rewolucyjne. Choć mając ograniczony wybór, to jest ciekawą propozycją w porównaniu do typowych eurolagerów.

ks (4)

Jagiełło Pils i Jagiełło Lager

Ostatnio na sklepowej półce zauważyłem dwie nowości od Browaru Jagiełło, a mianowicie tymi nowościami jest pils i lager, żaden rarytas, jest się do zupełnie innych frykasów przyzwyczajonym obecnie. Ale cóż widać, Browar Jagiełło znany dotychczas z Magnusów czy Nałęczowskich tak sobie wymyślił. Już wizualnie nie ma szału, a nawet jest wrażenie przeniesienia się w lata 90, ale nie ma co oceniać piwa po etykiecie, może to będzie ten mityczny dobry pils za 3 złote. Zaczynamy od pilsa w takim razie. Mamy tu piwo o złocistej barwie, z dość niską pianą, ale osadzającą się na ściankach, dość mocno gazowany, w smaku chlebowość i słodowość, w smaku chmielowa lekka goryczka nad słodem, nie zalega, ale mogłaby być intensywniejsza na mój gust. No i ma syndrom zielonej butelki. Według informacji zawiera słód jęczmienny, nie ma podanego pełnego składu, zawiera 5,1% alkoholu.

Zapach: 2,5/5
Wygląd: 3/5
Smak: 3/5
Wrażenia: 3/5
Opakowanie: 1,5/5
Ocena: 2,6/5

Czas na lagera i już wiem od samego otwarcia, że jego też dopadł syndrom skunksa spowodowany zieloną butelką, ale niektórzy lubią ten smak. Słomkowa barwa, biała oblepiająca ścianki piana, dość długo się trzyma, do tego lekko goryczkowe, jak na lagera zaskakująca goryczka. Czyżby chmiel lubelski? To byłaby bardzo fajna i godna pochwały praktyka, że używają chmielu ze swojego regionu tylko szkoda, że o tym nie mówią na etykiecie. Według informacji zawiera słód jęczmienny, nie ma podanego pełnego składu, zawiera 4,8% alkoholu.

Zapach: 2/5
Wygląd: 2,5/5
Smak: 2,5/5
Wrażenia: 2,5/5
Opakowanie: 1,5/5
Ocena: 2,2/5

Mając do wyboru jedno z tych dwóch wybrałbym Pilsa i co więcej oba to nadal fajniejsze piwa niż eurolagery.

Warszawski Festiwal Piwa i kilka słów podsumowania

Pierwszy, historyczny Festiwal Piwa w Warszawie. Czas na kilka słów podsumowania. Z racji na ograniczony czas byłem jedynie pierwszego dnia w piątek.

Piątek, godzina 18:00

Kolejka już do ul. Domaniewskiej, trzeba stać, po ponad godzinie stania, gdzie w międzyczasie jedni ludzie rezygnowali, a inni pili eurolagery. Swoją drogą ciekawe czy osoby od eurolagerów z łatwością znaleźli to co chcieli. Wreszcie jakoś po 19:00 udało się wejść. Wstęp w dobrej cenie 5 zł.

DSCF0687Jeszcze jedna kwestia a propos wchodzenia. Brak oznakowania jak trafić z przystanków na teren Festiwalu, ludzie szli za tłumem w piątek. Podobno w następnych dniach już nie było takich kolejek, fart z jednej strony, ale z drugiej strony trudniej było im trafić, ja jako osoba z Mokotowa takich problemów nie miałem. Myślę że system informacji warto poprawić. Z rzeczy do poprawy? W hali jak wszyscy zauważyli było za duszno, dobrze że było obszar na otwartym powietrzu wielkości bardzo podobnej do tego co w hali. Na szczęście pogoda dopisała.

Już w środku po wyczekaniu na wejście było o wiele lepiej. Kolejki od razu zniknęły. Wybór piwa? Świetny, wszystko co najlepsze w polskim piwnym świecie, najważniejsze browary. Ulubione piwo na festiwalu? Black IPA z Kingpina. Generalnie prócz AleBrowaru i Doctora Brew kolejek po piwo nie było. Wybór teku festiwalowego? Ja już nie załapałem się na dostępne.

Było klimatycznie, atmosfera naprawdę sprzyjająca. Choć myślę, że mimo piątkowych kolejek sam fakt festiwalu w świadomości Warszawiaków nie pojawił się zbyt mocno, może tutaj też warto o lepszej jakości informację.

DSCF0690Generalnie jednak szacun za świetną robotę, festiwal i oby za pół roku było jeszcze lepiej.

Junak Mocne

Mocne piwo z charakterem czyli Junak w mocnej odsłonie. Robiony przez Browary Łódzkie dla sieci Carrefour nie zaskoczy głębią smaku, jest to po prostu zwykły mocniejszy lager z zawartością 6,5% alkoholu i 14,1% ekstraktu. W smaku słodowość połączona z mocnym charakterem piwa. Mając do wyboru to lub ciemną wersję polecam Junaka Ciemnego.

Ocena: 2/5