Kompania Piwowarska i Tyskie Porter

Kiedyś porter bałtycki z Tych był dostępny na rynku, teraz nie ma. Pozostał tylko w piwniczkach tych, którzy zdecydowali się go leżakować.

Aktualnie największa w Polsce firma produkująca piwo, czyli Kompania Piwowarska mająca ponad 35% udziału w rynku piwnym w Polsce nie produkuje piwa w stylu porter bałtycki. Dodam tylko, że inni gracze z TOP3 największych mają w swojej ofercie portery, są to Żywiec Porter i Okocim Porter. Ale rozpoczęła się trochę żartobliwa akcja, która ma pokazać KP iż konsumenci chcą piwa w tym stylu.

O co w tym chodzi?

Na stronie tyskiebrowarium10lat.pl można zaprojektować swoją butelkę Tyskie i złożyć życzenia dla KP. Wystarczy zrobić butelkę dla piwa porter bałtycki i życzyć uwarzenia właśnie takiego piwa, bo jest to istotny brak w ofercie KP.

Czemu to istotne?a

Porter bałtycki to obok piwa grodziskiego jeden z polskich stylów piwa, produkowany był już zresztą w Tyskim browarze. Ponadto to jest de facto lager i z technologicznego punktu widzenia jako piwo dolnej fermentacji może być spokojnie warzone w Tychach. Produkcja tego piwa, które jest bardzo ciekawym stylem to również wyraz kultywowania tradycji piwowarskich w Polsce.

Choć prawdopodobnie ta jednorazowa akcja niczego nie zmieni, ale im więcej osób dołączy tym wyraźniejszy będzie sygnał, że jest taka potrzeba rynkowa.

Akcja się dopiero rozkręca, a choć generator nie jest zbyt rozbudowany ludzie na portalu facebook wrzucają cały czas nowe pomysły.

Ruddles County

Seria wyspiarskie ejle w Lidlu to genialna sprawa, można było dostać te piwa w serio niezwykle atrakcyjnej cenie. Sprawdźmy co ciekawego oferuje Ruddles County czyli bitter z Greene King Brewery.

Herbaciane w barwie piwo z drobnoziarnistą pianą. Tak wygląda wizualnie. Smakowo owocowe, z nutami karmelowymi i toffi oraz oczywiście słodowością. Nie jest to piwo przesadzone. Została w nim zachowana niezwykle istotna równowaga co powoduje jego pijalność.

Cena: 3,99 zł

Lubuskie Witnicki Porter

Kiedyś już to piwo piłem, ale wydaje mi się, że jest to aktualnie inne piwo, więc warto spróbować co ciekawego przygotowała dla nas Witnica. Tym razem wyjątkowo lekka wersja porteru, zbalansowany w smaku, przyjemnie połączenie palonego smaku i słodyczy. 18,1% ekstraktu i 8,5% alkoholu. Czymś co z miejsca zachęca i sprawia, że bardzo oryginalnie się prezentuje etykieta na butelce, bardzo ładna, czytelna, niezwykle mi ona pasuje, fajnie to zostało pomyślane. Pod względem odczuć estetycznych samo piwo również ładnie się prezentuje z gęstą karmelową pianą, która dość długo się trzyma i rubinową barwą pod światło. Zapach nie jest jakiś niesamowicie mocny, ale czuć karmelowy aromat.

W porównaniu do innych polskich porterów jest wręcz dość lekki w smaku, ale to jednak 18, a nie 22 stąd te różnice. I z tą lekkością wiąże się też jeden plus, ponieważ jest bardzo pijany, więc nic tylko pić więcej niż jednego.

Zapach: 3,5/5
Wygląd: 4,5/5
Smak: 4/5
Wrażenia: 4/5
Opakowanie: 5/5

Ocena: 4,2/5

Książęce Świeży Chmiel i kilka słów z prapremiery nowego piwa

Jakiś czas temu zapowiadałem, że Książęce na sezon jesienny przygotowuje nowość. Jak się okazało będą to od razu dwie nowości. Pierwszą jest Książęce Świeży Chmiel w limitowanej serii dostępnej tylko w wybranych lokalach. A drugim, które trochę przypadkowo publicznie ujawniło się podczas ogłaszania wyników Golden Beer Poland 2014 jest Książęce Chlebowo-Miodowe.

ks (2)Dziś kilka słów na temat tego pierwszego, które dostępne jest już od 20 października 2014, a ja miałem przyjemność być na jego prapremierze. Zresztą na profilu bloga na portalu facebook zorganizowałem szybkie konkursy, których zwycięzcy mogli się tam pojawić wraz ze mną. Jeśli chodzi o samo piwo to ma być dostępne sezonowo i tylko w lokalach. Rozbawiło mnie marketingowe porównanie, że ma się na nie co roku czekać jak na przykład na świeżego karpia. Hmm.

ks (1)Co ciekawego podczas prapremiery się działo? Przemowa Macieja Chołdrycha z Piwoznawcy.pl dotycząca degustacji, sensoryki i właściwości piwa połączona z quizem wiedzy o piwie, filmiki promocyjne pokazujące plantacje chmielu, który został użyty do uwarzenia piwa, aż wreszcie mała książeczka promująca piwo i tam pokazana osoba piwowara pana Leszka Popiołka wąchającego chmiel i to zwrócenie uwagi na osobę piwowara to jest coś, czego dotąd nie było. Interesujące.

ks (3)Co ciekawego o piwie? Zapewniono że użyto mokrych, świeżych szyszek chmielu, z informacji technicznych piwo ma jeśli dobrze pamiętam 23 IBU. Użyty chmiel? Marynka i Lubelski.

Piwo Książęce Świeży Chmiel ma dość długo utrzymującą się pianę, bursztynowy kolor, czuć świeżość w aromacie, w smaku goryczka też jest dość intensywna. Jak się ma w porównaniu do klasycznego lagera? No właśnie jest intensywniejsze, szczególnie w smaku choć w aromacie też.

Czy warto spróbować? Jest to nowe podejście, ale nie rewolucyjne. Choć mając ograniczony wybór, to jest ciekawą propozycją w porównaniu do typowych eurolagerów.

ks (4)

Jagiełło Pils i Jagiełło Lager

Ostatnio na sklepowej półce zauważyłem dwie nowości od Browaru Jagiełło, a mianowicie tymi nowościami jest pils i lager, żaden rarytas, jest się do zupełnie innych frykasów przyzwyczajonym obecnie. Ale cóż widać, Browar Jagiełło znany dotychczas z Magnusów czy Nałęczowskich tak sobie wymyślił. Już wizualnie nie ma szału, a nawet jest wrażenie przeniesienia się w lata 90, ale nie ma co oceniać piwa po etykiecie, może to będzie ten mityczny dobry pils za 3 złote. Zaczynamy od pilsa w takim razie. Mamy tu piwo o złocistej barwie, z dość niską pianą, ale osadzającą się na ściankach, dość mocno gazowany, w smaku chlebowość i słodowość, w smaku chmielowa lekka goryczka nad słodem, nie zalega, ale mogłaby być intensywniejsza na mój gust. No i ma syndrom zielonej butelki. Według informacji zawiera słód jęczmienny, nie ma podanego pełnego składu, zawiera 5,1% alkoholu.

Zapach: 2,5/5
Wygląd: 3/5
Smak: 3/5
Wrażenia: 3/5
Opakowanie: 1,5/5
Ocena: 2,6/5

Czas na lagera i już wiem od samego otwarcia, że jego też dopadł syndrom skunksa spowodowany zieloną butelką, ale niektórzy lubią ten smak. Słomkowa barwa, biała oblepiająca ścianki piana, dość długo się trzyma, do tego lekko goryczkowe, jak na lagera zaskakująca goryczka. Czyżby chmiel lubelski? To byłaby bardzo fajna i godna pochwały praktyka, że używają chmielu ze swojego regionu tylko szkoda, że o tym nie mówią na etykiecie. Według informacji zawiera słód jęczmienny, nie ma podanego pełnego składu, zawiera 4,8% alkoholu.

Zapach: 2/5
Wygląd: 2,5/5
Smak: 2,5/5
Wrażenia: 2,5/5
Opakowanie: 1,5/5
Ocena: 2,2/5

Mając do wyboru jedno z tych dwóch wybrałbym Pilsa i co więcej oba to nadal fajniejsze piwa niż eurolagery.